Trwa remont kapliczki

2004-09-19

Od wielu lat problemem była duża wilgotność wewnątrz kaplicy, która powodowała łuszczenie się i odpadanie farby zarówno ze ścian wewnętrznych jak i zewnętrznych. Skutkiem tego był nieestetyczny wygląd oraz konieczność powtórnego malowania, co dwa lub trzy lata.

Prawdopodobnie jedną z przyczyn tego zawilgocenia były drzewa rosnące koło kapliczki i przez większą część dnia uniemożliwiające dopływ promieni słonecznych. A dlatego "były", ponieważ już zostały wycięte.

Podstawowe prace takie jak renowacja dachówek, które umyto z brudnego osadu czy malowanie krzyża oraz wierzy, wykonali sami mieszkańcy. Stolarka okienna została wymieniona na nową, a drzwi wejściowe odnowione. Kto miał dobre chęci i wolny czas ten pomagał.

Przed dalszym remontem całe wnętrze kaplicy, czyli ołtarz, świece, obrazy itp. przeniesiono do kościelnej salki. Następnie ze ścian skuty został tynk. Położeniem nowego tynku zajęli się już fachowcy. Na dzień dzisiejszy remont jest na etapie jego schnięcia.